Gry

Zombiaki: edycja jubileuszowa

Zombiaki

Jakiś czas temu minął weekend, podczas którego znaczna część miłośników zombie żyła Pyrkonem. Pyrkon się skończył, a smród rozkładających się ciał pozostał.

Tym, co na Pyrkonie wywołało zapach gnijących zwłok i widok oderwanych członków była premiera jubileuszowej edycji gry karcianej Zombiaki. Warto o nich wspomnieć ponieważ Zombiaki po raz pierwszy wyszły spod ziemi 10 lat temu. Przez tyle czasu proces rozkładu wciąż postępował, ale gra nie straciła ani trochę swojej mocy. Podstawowa wersja gry jest przeznaczona dla dwóch osób, a jej ideę można porównać do tower defence.

Ludzie kontra zombie

Jeden z graczy przejmuje kontrolę na tytułowymi zombiakami, które mają za zadanie dotrzeć na barykadę ludzi, natomiast drugi dowodzi ludźmi, którzy wykorzystują przeciwko zombiakom najróżniejsze bronie nie ograniczając się jedynie do broni palnej, aby przetrwać do świtu. Gra kończy się o świcie lub po wyczerpaniu kart ludzi(zwycięstwo ludzi) lub po dotarciu jednego z zombiaków na barykadę(zwyciężają zombiaki).

Co sprawiło, że gra o bardzo prostych zasadach przez 10 lat bawi zarówno graczy siedzących głęboko w karciankach i planszówkach, jak i tych, którzy z innymi grami nie mieli styczności? Powodów może być wiele. Gra jest bardzo grywalna. Rozgrywka toczy się szybko. Tury są na tyle krótkie, że nie ma miejsca na nudę. Dużą rolę pełni tu klimat nawiązujący do filmów o zombie spod znaku George’a Romero. Moim zdaniem największym atutem zombiaków jest połączenie sprawdzonej tematyki i poczucia humoru z bardzo prostymi zasadami, które dają się przyswoić w kilka minut, do tego stopień losowości jest na tyle wysoki, że gracz początkujący ma szanse na wygraną porównywalne ze starym wyjadaczem. Przy tym cała rozgrywka trwa około pół godziny.

Te cechy czynią Zombiaki niemal idealną grą do rozpoczęcia swojej przygody z grami. Sam często noszę przy sobie talię i niejednokrotnie udało mi się namówić znajomych do wzięcia udziału w starciu na śmierć i życie.

Zasady gry

Oczywiście Zombiaki nie są pozbawione wad. To co może przy zombiakach uwierać to pewne zaburzenia balansu. Grafiki także nie są najwyższej jakości, ale zarazem oddają klimat horrorów klasy B. Warto zainteresować się edycją jubileuszową, do której zostały przygotowane nowe grafiki, a nowe zasady są już dostępne w sieci w formie pliku PDF.

Autorem tekstu jest Wojciech Becla.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>